|
|
Jaka była przyczyna braku transmisji z uroczystości otwarcia mistrzostw w Brazylii? Czy TVP chciała dokonać oszczędności?
(pyta pan Zbigniew Leśniak z Radomia).
|
|
– Według oficjalnego komunikatu wystąpiła usterka techniczna w Brazylii i sygnał TV nie docierał do Polski oraz do innych krajów europejskich. Przyczyną było zabrudzenie jednego z wtyków światłowodowych, akurat tego, który był wykorzystany do wysyłania sygnału w kierunku Europy. Technika światłowodowa wymaga wysokiej precyzji i czystości. Włókna światłowodowe muszą być montowane i zgrzewane z mikronową dokładnością, w miejscach łączeń nie mogą się znaleźć zabrudzenia w rodzaju ziarenek piasku czy pyłków. Odrębną sprawą jest staranność przygotowania i sprawdzenia całego sprzętu transmisyjnego, zwłaszcza przed tak ważną imprezą. Sprzęt powinien zostać dokładnie przetestowany i powinny istnieć komplety urządzeń rezerwowych, bo nieprzewidziana awaria może się zdarzyć od czasu do czasu. Wystąpiło kompletne zaskoczenie po jednej i po drugiej stronie Oceanu Atlantyckiego. Zanim nastąpiła właściwa reakcja, skończył się czas transmisji ceremonii otwarcia mistrzostw świata. Polska kilka lat temu zlikwidowała dużą naziemną stację satelitarną w Psarach, która zapewniała bezpośrednią transmisję sygnałów na trasach międzykontynentalnych. Jesteśmy skazani na pośrednictwo i korzystanie z urządzeń zainstalowanych w innych krajach. Niezależnie od tego, czy stosuje się trasę światłowodową czy satelitarną. W tego rodzaju transmisjach obie trasy powinny być czynne i jedna z nich powinna być rezerwową dla drugiej. Być może istniały satelity, które w tym czasie prowadziły transmisję TV z Brazylii bezpośrednio do wybranych krajów w Europie lub na Bliskim Wschodzie i teren Polski znajdował się w zasięgu odbioru sygnałów z tych satelitów. Korzystanie z takiego wariantu wymagało przeprowadzenia wcześniejszego rozeznania możliwości dodatkowego odbioru satelitarnego, zainstalowania odpowiedniego dekodera, jeśli taki byłby potrzebny i zawarcia porozumienia o retransmisji sygnału w sytuacji awaryjnej. W Polsce znajduje się kilka anten satelitarnych o średnicy około 8 m, umożliwiających odbiór sygnałów małej mocy i jedna z nich mogłaby pełnić funkcję rezerwową. |
|
Wr�� do pyta� z poprzednich numer�w
|
|